.:: Czarne odmęty oceanu ::.

.:: Wspomnienie o zapachu siana ::.

2008
luty
2007
marzec
styczeń
2006
listopad
czerwiec
luty
2005
czerwiec
maj
styczeń
2004
listopad
październik
sierpień
lipiec
maj
kwiecień
marzec
luty


.:: Leśne odbicia ::.

Świat Sary
Złość...
...wizyta
Nigdy...
...trzecia
Wszystko...
Kasztanowiec
Pszczoła?
Teren...
Kasia
Trening...
Stajnia
Sara...

Przygody Ametysta
Ametyst IX
Ametyst VIII
Ametys VII
Ametyst VI
Ametyst V
Ametyst IV
Ametyst III
Ametyst II
Ametyst I

Jednorożce, marzenia, opowieści...
Wiatrem-Pisane
Gwiazda-Wieczorna
Jednorogini
Moja
Dimlondiel
Zofia-Konie
Magia-Koni


.:: Oto ja ::.

Lecę z wiatrem, wśród srebrnych podmuchów śniegu, kryję się za diamentowym wodospadem i w cieniu drzew. Jestem sztormem, wichurą i lekką morską bryzą. Żyję chwilą i dla chwili. Wraz z moimi diamentowymi, błyszczącymi w księżycowej poświacie rumakami - Kapriolą i Kaprikornem. Moje imię jest zwykłe, zwyczajne... pośród imion wszystkich istot zamieszkujących tą krainę marzeń, ale jednak na swój sposób piękne, magiczne... Kaprioleczka... czy ono ma jakieś znaczenie? Mi przypomina ono zapach siana o poranku, smak wiatru, takiego, który da się poczuć tylko w siodle na grzbiecie ukochanego wierzchowca, harmonię na czworoboku, magię, która da się odkryć tylko przez więź z koniem. Niezwykłą więź. Jest jak odskocznia od świata, jak smak morskiej bryzy na dziobie pirackiego statku. Przypomina mi radości, smutki, lęki, nadzieję... niekończące się pokłady nadziei, niekończącą się wiarę i marzenia... Przypomina mi prawdziwą mnie, taką, jaką zna niewielu. Marzenia. Prześniłam, przebrnęłam, przegalopowałam dziewiętnaście lat mojego życia. Marzeniami. Żyję marzeniami. I miłością. Do koni, piękna, szczęścia, muzyki, gitary... muzyki gitarowej. I jednego Pirata. Jedno z największych niespełnionych marzeń - zachodzące słońce, ognisko na plaży, whisky, Czarna Perła kołysząca się pośród fal... i gitara. Kapriola. Muzyka niesiona na mile przez wiatr. I mój Pirat...